Ogórki, ja o czym innym
BzArEx | Sierpień 11, 2009Nuda panie nuda więc po co wypisywać dyrdymały o iProdzie (nic o nim nie wiadomo). Zajmijmy się czymś innym, zaspokojeniem potrzeb, komputerowych oczywiście
Właśnie wróciłem z krótkiego wypoczynku na Mazurach, nabawiłem się opalenizny i pewnego małego białego ustrojstwa, które zostanie ze mną na długi czas… MSI Wind U100 Plus niewielki pocieszny komputer, który z pewnością jest dzieckiem białego MacBooka z nieprawego łoża

Co poza jawną inspiracją linią produktów Apple skłoniło mnie do zakupu tegoż małego laptopa potocznie nazywanego netbookiem? Potrzebowałem komputera przenośnego, ale nie takiego, który tylko udaje swoją „małość”, miał być tani, solidy i przede wszystkim w miarę wydajny co by OpenOffice nie czkał, wytrzymywać kilka godzin na baterii. A fakt, że potrafi odpalić jabłkowe koty nie był bez znaczenia…
U100 Plus z pewnością spełnia te wszystkie podstawowe wymogi. Będąc jak nadmieniłem zwyczajnie ładny. Klawiatura z prawie normalnymi klawiszami, 10” ekran, który wyświetli praktycznie wszystkie strony bez potrzeby przewijania w bok, zapewniają minimalny komfort użytkowania.
Nie zgadzam się z opiniami, iż te komputery nie nadają się do pracy. No może nie całkowicie. Netbooki stanowią przedłużenie naszego komputera w domu i biurze. Możecie mi nie wierzyć ale na tej kompaktowej klawiaturze da się pisać a 10” ekran z powodzeniem pozwala na wygodne edytowanie tekstów lub poprawki. Komputery tego typu są także przydatne na uczelni jako notatniki, czy przenośna biblioteka informacji.
Model, który wpadł mi w ręce doskonale wykrywa dostępne sieci WiFi a połączenie jest stabilne. To bardzo ważne w sprzęcie tego typu w końcu ma on działać bez kabli. Lecz w przeciwieństwie do MacBooka Air bez problemu możemy podłączyć staromodny kabel Ethernetowy, zresztą 3 porty USB i złącze kart pamięci się przydadzą.
Zdaję sobie sprawę, że najnowszy MacBook Pro 13” wszystko to robi szybciej i lepiej. Jednak, szczególnie w Polsce problemem jest cena. Kupowanie 3 czy 4 komputera za kilka tysięcy złotych, gdy te same zadania wykona komputer za 1480 PLN jest wg mnie sztuką dla sztuki. Notatki, zgrywanie zdjęć, czy poszukiwanie informacji w internecie są w pełni osiągalne dla Wiaterka.
Po kilku tygodniach pracy być może napiszę bardziej obszerną recenzję. Już teraz mogę napisać jeśli szukasz laptopa „na miasto” czyli jesteście osobami aktywnymi polecam. Szybko zauważycie, że małe wcale nie musi być gorsze!





