Sprawa polskiego iTunes Store
BzArEx | Maj 30, 2009Wraca jak bumerang, a przy jej okazji czytamy jak to europejscy prawodawcy walczą o równy dostęp do mediów elektronicznych w całej UE, słyszymy o tym, iż jest to „bicie grochem o ścianę” bo nasz rodzimy ZAIKS i tak posiada prawda do dystrybucji i za darmo ich nie odda. Temu niemałemu szumowi wtórują gazety wieszczące chęci Apple po rozwijania idei iTunes Store do nowych państw. A jak jest? jest cały czas podobnie, lecz coraz lepiej…
Polskie, elektroniczne sklepy z muzyką istnieją, więc z ZAIKSem można się dogadać. Drugą stroną jest to, że te sklepy nie cieszą się jakąś wielką popularnością. Składa się na to wile czynników, głównym są WMA DRM, zabezpieczenia Microsoft, odbiłem się od nich jak piłka, mało który popularny odtwarzacz jest wstanie się z nimi dogadać. A do tego słuchanie tak zabezpieczonej muzyki jest dość problematyczne.
Łatwiej i to o wiele ściągnąć utwór z sieci p2p, co jest sytuacją wręcz kuriozalną. Doświadczenie podpowiada jednak, że jeśli jest NORMALNY i legalny dostęp do czegokolwiek znajdzie się grupa użytkowników, która za niego zapłaci.
Podobnie jest zresztą w App Store, są ludzie, którzy ściągają gry/programy wypinając się na oficjalny kanał dystrybucji, są spryciarze, którzy dla amerykańskiej wersji App Store kupują chińskie spiracone gift card’y i znów śmieją się się w twarz legalnym użytkownikom.
Ja wybrałem jasną stronę mocy, płacę za pomocą karty jak praworządny obywatel, a z tego co widzę nie jestem jedyny, co bardzo mnie cieszy.
Teraz wróćmy do iT Store. Skoro istnieje nisza Apple podejmie starania (wskazuje na to zwykła logika praw natury
) by zająć tę przysłowiową niszę. Pomyślmy sklep iTunes to nie tylko muzyka ale i filmy, wypożyczalnia oraz sklepik z grami na iPody.
Osobiście kupował bym muzykę za około 15 – 30 euro (podobnie jak gry), oczywiście w zależności od tego co będzie tam serwowane. Ja jednak ostrzę sobie ząbki na wypożyczalni filmów, och jak bardzo by mi się to przydało…
To jednak odległa (a może nie tak bardzo) przyszłość. Czekać na cud podczas WWDC? Nadzieja kocha swoje dzieci
Teraz pozostaje, gdy pogoda pozwala, rower i do wypożyczalni bo w TV nic ciekawego dziś dla mnie nie serwują…














