Praca jego żywiołem
BzArEx | Listopad 25, 2008Czy komputer jest tylko musi być tylko narzędziem naszej pracy? Według mnie komputer nawet w zamierzeniach nigdy nie miał być tylko narzędziem. Powinien on być tym czym jest pióro w rękach pisarza, pędzel w rękach malarza i dłuto w rękach rzeźbiarza. Nawet jeśli nie zdajemy sobie sprawy, nasz komputer staje się podobny do nas samych. Często podświadomie, dodajemy do niego co nieco nie zwracając na to uwagi. Co jednak gdy dochodzimy do kresu możliwości technicznych naszej maszyny?
I tu właśnie pojawia się Mac. Jest on obecnie idealnym kompanem do każdej pracy. Przez słowo każda mam na myśli naprawdę wszystko. Od postawienia serwera, do tworzenia projektów w AutoCAD (rdzennie windowsowy program). Tu szybko ukazuje się elastyczność jabłkowych komputerów. Czy uszło Waszej uwadze, że instalacja takiego Windows XP, Vista, Linuxa jest prostsza niż na innych maszynach? Taki popularny ale sprawdzony XP kilka kliknięć i dzięki Parallels już mamy wirtualna maszynę. Co ciekawe pracuje się na niej wygodniej niż na zwykłej. Czy to nie dziwne, że Windows w parze z Mac OSX staje się bardzo komfortowy? Chodź by dzięki takiemu expose czy spaces. Ale to nie jest zasługą programistów z Microsoft…
Mac sam w sobie też ma się czym pochwalić. Wyobrażasz sobie drogi czytelniku inteligentny przycisk CapsLock? Nie włącza się podczas incydentalnego pacnięcia, ale idealnie reaguje na zamierzone wciśnięcie. Czy w swoim domu używasz Microsoft Exchange? Raczej nie, ale dzięki MobileMe zrozumiesz czemu jest to tak chwalone rozwiązanie. A nie kosztuje ono tak wiele. Na naszym Allegro można kupić od aktywacyjny w granicach 160 – 200 PLN!
Ile razy pragnąłeś większego monitora? I tu Jabłuszko dało radę spaces daje nam praktycznie nieograniczoną przestrzeń roboczą, która jest w pełni interaktywna. Włączając tu jak już wspomniałem inne systemy operacyjne (uruchomione w maszynie wirtualnej).
I tu chciałbym zakończyć peany nad maszynami wirtualnymi. Bo sam OSX poza wygodą oferuje również własne skrojone na miarę oprogramowanie. Potrzebujesz profesjonalniej prezentacji? Podobają Ci się keynote Steva? Otwierając pudełko z Maciem od razu mamy program Keynote, stworzymy za jego pomocą dokładnie to samo (a nawet więcej) co widzimy na konferencjach Apple. O pikacie iLife napisano już chyba wszystko. Napiszę tylko, że po użyciu iPhoto już nigdy nie przyjdzie Wam do głowy trzymać zdjęć w zwykłych folderach. A iMovie pokaże Wam, że montaż też może być zabawą!
Pakiety biurowe proszę bardzo. Jeśli wspomniany iWork to za mało mamy całą gamę aplikacji od darmowego OpenOffice po Office:Mac od Microsoft, mamy wszystko. Z całą pewnością aplikacja biurowa nie będzie przeszkodą. A co z fakturami? Kusi mnie żeby wspomnieć o maszynach wirtualnych, ale nie
Ponieważ mamy rodzimy program Faqt.
Wszystko to podaje mi na tacy właśnie Apple wraz ze swoimi produktami. Jak dla mnie, doskonale!
Jeśli ktoś chciał by się dowiedzieć więcej można pytać odpowiem na tyle ile potrafię.
PS. jeśli chodzi o macowe granie polecam obecny (listopadowy) numer Mojego Jabłuszka.





