Apple Blog.TV 3 wylądował
BzArEx | Listopad 29, 2008Właśnie pobieram najnowszy odcinek Apple Blog.tv. Ja już się przekonałem, warto
Teraz pora na Was!
Właśnie pobieram najnowszy odcinek Apple Blog.tv. Ja już się przekonałem, warto
Teraz pora na Was!
Kiedyś zaprezentowano możliwość posiadania dwóch systemów iPhone OS (np 1.1.1 i 1.1.4).
Teraz nadszedł czas na Linuxa! Jak dla mnie, jest tylko ciekawostka. Lecz z czasem na pewno ewoluuje…
Czy komputer jest tylko musi być tylko narzędziem naszej pracy? Według mnie komputer nawet w zamierzeniach nigdy nie miał być tylko narzędziem. Powinien on być tym czym jest pióro w rękach pisarza, pędzel w rękach malarza i dłuto w rękach rzeźbiarza. Nawet jeśli nie zdajemy sobie sprawy, nasz komputer staje się podobny do nas samych. Często podświadomie, dodajemy do niego co nieco nie zwracając na to uwagi. Co jednak gdy dochodzimy do kresu możliwości technicznych naszej maszyny?
I tu właśnie pojawia się Mac. Jest on obecnie idealnym kompanem do każdej pracy. Przez słowo każda mam na myśli naprawdę wszystko. Od postawienia serwera, do tworzenia projektów w AutoCAD (rdzennie windowsowy program). Tu szybko ukazuje się elastyczność jabłkowych komputerów. Czy uszło Waszej uwadze, że instalacja takiego Windows XP, Vista, Linuxa jest prostsza niż na innych maszynach? Taki popularny ale sprawdzony XP kilka kliknięć i dzięki Parallels już mamy wirtualna maszynę. Co ciekawe pracuje się na niej wygodniej niż na zwykłej. Czy to nie dziwne, że Windows w parze z Mac OSX staje się bardzo komfortowy? Chodź by dzięki takiemu expose czy spaces. Ale to nie jest zasługą programistów z Microsoft…
Mac sam w sobie też ma się czym pochwalić. Wyobrażasz sobie drogi czytelniku inteligentny przycisk CapsLock? Nie włącza się podczas incydentalnego pacnięcia, ale idealnie reaguje na zamierzone wciśnięcie. Czy w swoim domu używasz Microsoft Exchange? Raczej nie, ale dzięki MobileMe zrozumiesz czemu jest to tak chwalone rozwiązanie. A nie kosztuje ono tak wiele. Na naszym Allegro można kupić od aktywacyjny w granicach 160 – 200 PLN!
Ile razy pragnąłeś większego monitora? I tu Jabłuszko dało radę spaces daje nam praktycznie nieograniczoną przestrzeń roboczą, która jest w pełni interaktywna. Włączając tu jak już wspomniałem inne systemy operacyjne (uruchomione w maszynie wirtualnej).
I tu chciałbym zakończyć peany nad maszynami wirtualnymi. Bo sam OSX poza wygodą oferuje również własne skrojone na miarę oprogramowanie. Potrzebujesz profesjonalniej prezentacji? Podobają Ci się keynote Steva? Otwierając pudełko z Maciem od razu mamy program Keynote, stworzymy za jego pomocą dokładnie to samo (a nawet więcej) co widzimy na konferencjach Apple. O pikacie iLife napisano już chyba wszystko. Napiszę tylko, że po użyciu iPhoto już nigdy nie przyjdzie Wam do głowy trzymać zdjęć w zwykłych folderach. A iMovie pokaże Wam, że montaż też może być zabawą!
Pakiety biurowe proszę bardzo. Jeśli wspomniany iWork to za mało mamy całą gamę aplikacji od darmowego OpenOffice po Office:Mac od Microsoft, mamy wszystko. Z całą pewnością aplikacja biurowa nie będzie przeszkodą. A co z fakturami? Kusi mnie żeby wspomnieć o maszynach wirtualnych, ale nie
Ponieważ mamy rodzimy program Faqt.
Wszystko to podaje mi na tacy właśnie Apple wraz ze swoimi produktami. Jak dla mnie, doskonale!
Jeśli ktoś chciał by się dowiedzieć więcej można pytać odpowiem na tyle ile potrafię.
PS. jeśli chodzi o macowe granie polecam obecny (listopadowy) numer Mojego Jabłuszka.
Kiedyś w zamierzchłych już czasach komputer służył wyłącznie do pracy. Wciśnięcie litery powodowało chwilowy zanik obrazu na ekranie. Później było już lepiej. Złote literki na monitorze, to był dopiero szpan. A już uruchomienie Prince of Persia to, że tak powiem był już szczyt potęgi
Ogonie rzecz biorąc niedługo po wypuszczeniu na rynek PC z IBM i jego klonów, to właśnie wieża stała się wyobrażeniem komputera. Przez wiele lat obraz ten był utrwalany. Zmieniała się tylko wielkość i czasem kolor. A technologie wbrew powszechnemu mniemaniu posunęły się do przodu raczej symbolicznie (w porównaniu z prapoczątkami). Takie dyski twarde na przykład, są rozwinięciem idei taśm magnetycznych, czy zwykłych dyskietek. Dopiero teraz mamy ogólnie dostępne na rynku dyski pół przewodnikowe. Jednak i one są właściwie rozwinięciem idei znanej od lat chodź by z naszych MP3.
A w tym wszystkim obok wielu konkurentów znajdujemy Apple. Firma tworząca komputery służące do tego samego, a jednak trochę inne. Wedle mojej wiedzy na początku Jabłuszko korzystało z CPU Motoroli. Dopiero druga zmiana wprowadziła ścisłą kooperacje z IBM. PowerPC, to te procesory spopularyzowały Maca w świecie (no raczej w USA).
Komputer Macintosh z dnia na dzień stał się nieco inny. Żelek, bo tak czasem się go nazywa, zaprezentowany w 1998 to potwierdzenie, że rynek komputerów musi ewoluować. W porównaniu z komputerami tamtego okresu czy nawet większością obecnych supermarketowych potworków iMac G3 jest dziełem sztuki komputerowej. Nowi użytkownicy z pewnością nie używali starych iMaców G3, no może w szkole (bo często tylko tam można je było spotkać w Polsce).A G4 „lampka” najpiękniejszy wg mnie komputer w historii, znany raczej z obrazków niż „z życia”.
No i tą skróconą wersją historii Apple dochodzimy do kolejnej zmiany. Komputer iMac G5. Jest starszym bratem obecnych iMaców. Można wręcz pomylić go z pierwszymi Macami opartych na Intelach. Po nim Jabłuszko starało się zmieniać swoje komputery na trzecią już z kolei platformę sprzętową.
Według mnie była to dobra decyzja. Mało kto z malkontentów (Intel był kiedyś ślimakiem w reklamie iMaca). Łączy fakt popularyzacji MacBooków z przejściem na nowe na wskroś PCtowe procesory. To dzięki nim laptop od Apple ma sporą moc obliczeniową, niezłe osiągi na baterii. A do tego sprawnie działający system, z możliwością uruchomienia natywnego Windows.
Apple dzięki tej zmianie jest gigantem, który jest w stanie kupić firmę Dell bez zadłużania się! To jest dopiero chichot historii (kupić i oddać pieniądze udziałowcom, tak kiedyś było stanowisko Della wobec Apple). Jeśli na Twoim biurku leży monitor, lub laptop udający tylko wydajność. Jeśli komenda format c: nie jest Ci obca. Nie obawiasz się posiadania czegoś co w rzeczywistości jest tylko trochę inne, ale lepsze zapukaj do drzwi z nadgryzionym jabłkiem, a nuż o właśnie to właśnie Ty ugryziesz ten następny kawałek…
Właśnie pojawił się w moim telefonie i już pokazał się od dobrej strony! Osoby, które narzekały na płynność na pewno odczują poprawę. Okna zamykają i otwierają się bardzo płynnie, a zarazem szybko. Wszyscy już pewnie znają listę wszelkich zmian jakie wnosi nowa wersja (więcej poniżej). Jednak warto podkreślić, iż jeden z przecieków dotyczących wprowadzenia funkcji modemu okazał się NIEPRAWDZIWY. Tej funkcji jak na razie nie ma.
Użytkownicy pierwszego iPhone (2G) jeśli tylko czują taką potrzebę mogą spokojnie aktualizować swoje telefony (wiąże się to wyłącznie z brakiem Cydii i Installera). Simlock jak i blokada NIE założą się na nowo. Zupełnie jak w komórkach z oficjalnej dystrybucji. Posiadacze zablokowanych iPhone G3 nie powinni w ogóle interesować się najnowszą aktualizacją!
W tym wpisie pragnę połączyć dwie moje pasje, Mac’i i gry ![]()
Od pewnego czasu testuję nietypową grę World of Goo. W dużym uproszczeniu jest to gra logiczna o budowaniu mostów, wież i innych dziwnych konstrukcji. Cała magia tytułu polega na idealnie dobranym poczuciu humoru, z piękną, czasem nieco patetyczną muzyką. Gracze docenią również nawiązania do innych gier.
Po przetestowaniu dema (jest dosyć obszerne) mogę śmiało stwierdzić, że gra jest warta 20$. To co zobaczyłem i usłyszałem po prostu mnie poruszyło. Bardzo giętka fizyka, wierszyki na tabliczkach (to dla znających angielski w stopniu dobrym) oraz odgłosy “glutów”, jak zgrabnie nazwał Goo redaktor pewnego serwisu. Wszystko to tworzy przyjemny i specyficzny nastrój.
Jest to niezależna produkcja. Autorzy zdecydowali się na brak jakich kol wiek zabezpieczeń, co przekłada się na… No cóż ja wierzę, że MacUserzy to uczciwa społeczność. Naprawdę warto docenić czyjąś pracę. Szczególnie jeśli jest niebanalna i w potoku coraz to bardziej “zaawansowanych” gier, ta pozawala ruszyć szare komórki w sposób bezstresowy. Ocal Goo, one są tego warte!
Apple stworzyło chyba nową tradycję, oczekiwania na zapowiedziane produkty i aktualizacje. Słuchawki douszne jak na razie widnieją wyłącznie w serwisie Apple.com, a nie w witrynach sklepowych. Podobnie jest z nowymi ACD, swoistym dopełnieniem nowej serii MacBooków. Wszystkie te produkty powinny się pojawić na przełomie listopada i grudnia. Ja obstawiam raczej grudzień, szczególnie biorąc pod uwagę oficjalną polską premierę.

Pojawiły się również plotki co do nowego iPhone OS 2.2, zawierającego jakże przez wszystkich wyczekiwane obrazki do wiadomości tekstowych. Czy mniej pożyteczne funkcje i dodatki jak możliwość wyłączenia autokorekty czy poprawione aplikacje iTunes (podcasty), App Store oraz Safari. Być może aktualizacja pojawi się jeszcze w tym miesiącu. Jednak wobec dosyć kosmetycznych zmian (zapomniał bym o wirtualnych przechadzkach Google Street) jest to raczej ciekawostka niż prawdziwy news.
Z blogerskiej powinności wspomnę, że Apple jak i Mozilla wydały właśnie poprawione wersję swoich przeglądarek. Safari 3.2 od Jabłuszka dostało nowy system ochrony przed fałszywymi stronami. Znany już z FF czy Google Chrome. A tak nawiązując, Google też obiecało swoją przeglądarkę na Maca i co? Jesteśmy zmuszeni czekać, Macowcy to cierpliwy naród
Lecz zdecydowanie warto pamiętać, że czas, który użytkownikom spragnionym nowości niewyobrażalnie się dłuży, w przypadku twórców i programistów ucieka bardzo szybko. A ja osobiście zawsze wolę zaczekać ten dodatkowy miesiąc aby mój iPhone chodził szybciej i stabilniej, iMac nie wyświetlał krzaczków zamiast tapety a MobileMe działało “według standardów Apple”. Czego sobie jak i Wam życzę!
W AppStore znaleźć możecie ciekawą aplikację, pozwalającą na wyszukiwanie kontaktów bezpośrednio z klawiszy telefonu.

Najlepsze jest to, że twórcy udostępnili swoje dzieło za darmo (na tydzień)! Po mimo wad warte jest tej ceny
Polecam i zachęcam!
Cały kraj powinien podziękować zespołowi Sabaton za niesamowity utwór 40 – 1. Opowiada on o heroicznej obronie Polski przez niewielki odział żołnierzy. Powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie ta wpadająca w ucho metalowa muzyka ilu z Was kojarzyło by Kapitana Władysława Raginis’a – Wizna 1939? Chwała, że przynajmniej Szwedzi nas docenili! Poniżej możecie zobaczyć teledysk, płytę The Art of War można zakupić na iTunes Store US.
…rozpoczęty. Tradycyjnie w handlu Święta zaczynają się na początku listopada. Zgodnie ze stanowiskiem Apple nie ujrzymy już nowych komputerów w tym roku. Jedyne na co możemy liczyć to obniżki cen. Rodzimy iSpot nie zaspał i już obserwujemy promocje na MacBooki:

Pewnie bliżej grudnia pojawią się następne promocje, jeśli nie cenowe, to być może w tej samej kwocie co obecnie dostaniemy iPoda. Nie warto zawsze rzucać się na pierwszą lepszą wyprzedaż. Warto się wcześniej zastanowić. Można również poszukać sprzedawców na MyApple. W ten sposób na pewno sporo zaoszczędzimy. Co przy zakupach sprzętu z Jabłuszkiem jest na wagę kilkuset złotych w portfelu!
A co czeka nas po Świętach? Dla świeżo upieczonych MacUserów najbardziej interesująca będzie premiera Snow Leoparda. Doczekamy się w nim prawdopodobnie polskiej autokorekty, co na pewno spowoduje jeszcze większe zainteresowanie następcą 10.5. Warto także odnotować, że Apple zwiększa swoje zyski. Co w prostej linii oznacza więcej Maców w domach użytkowników. To na pewno przełoży się na wydawanie nowych programów czy gier na platformę Mac OS X. Niewykluczone są również obniżki cen obecnych programów.
Warto podczas świątecznych zakupów wziąć pod uwagę jak najwięcej czynników. Nigdy nie kupujcie tak drogiego sprzętu wyłącznie po przeczytaniu hurra – optymistycznych recenzji na blogach (takich jak ten
).